Island City (2015, Miasto wyspa) – W mieście symulakrów

Island City Ruchiki Oberoi to kolejny w serii błyskotliwych indyjskich debiutów docenionych na światowych festiwalach. A mieliśmy ich trochę w ostatnim czasie. Nagrodzony w Cannes Masaan Neeraja Ghaywana, ubiegłoroczne Labour of Love Adityi Vikrama Sengupty czy zgłoszony jako indyjski kandydat do Oscara Court Chatanyi Tamhanego. Reżyserka musiała długo poczekać na realizację swojego projektu – pomysł…

Badlapur (2015) – Zemstogród

Hasło reklamowe, które na plakatach Badlapuru Srirama Raghavana zamieszczono pod tytułem, mówi: Nie przegap początku. I warto te słowa wziąć do serca, bo poza otwierającymi sekwencjami film widzowi oferuje… głównie rozczarowania. A zaczyna się obiecująco. Zrealizowana w tempie, realistyczna i dobrze zmontowana scena z ludźmi, którzy w niewłaściwym czasie znaleźli się w niewłaściwym miejscu. W jednej…

Dum laga ke haisha (Kochanego ciała nigdy dość, 2015) – Odświeżająca zwyczajność

Dum Laga Ke Haisha zabiera widza do innego świata… innego niż ten, do którego przyzwyczaiły nas rozmaite rozrywkowe produkcje YRF z ostatnich lat. To prosta i ciepła historia o zwykłych ludziach wiodących zwyczajne, wręcz nudnawe życie, borykających się z bolączkami codzienności. W sennym Hardiwarze, nie metropolii czy w zamorskich dekoracjach. A choć czas akcji to…

Yaddein (1967) – Śmiały eksperyment

Sunil Dutt nie mógł towarzyszyć rodzinie w wakacyjnym wyjeździe. Pusty dom wyjątkowo go przygnębił. Bez ukochanej żony i dzieci czuł się samotny, bezradny, przytłoczony. Intensywność tych doznań go zaskoczyła. Ale też okazała się inspirująca. Dutt zadał sobie bowiem następujące pytanie: czego doświadczyłby mężczyzna, którego nagle opuścili najbliżsi? Rezultatem tych rozważań okazał się wyjątkowy film, jego…

Piku (2015) – Normalność w dziwactwach

Bhaskor Banerjee (Amitabh Bachchan) potrafi zaleźć za skórę. Przy czym wiek raczej niewiele ma tu do rzeczy. Owszem, skrupulatne doszukiwanie się w najdrobniejszych dolegliwościach oznak poważnych schorzeń, obsesyjna koncentracja na pracy własnych jelit czy mniejsza sprawność w codziennych czynnościach pewnie mogą się wiązać z siedemdziesiątką na karku. Umysł jednak Bhaskor, Bengalczyk (lubi podkreślać swoje pochodzenie),…

Jal (2013) – Tylko flamingów żal

Girishowi Malikowi, dla którego Jal to reżyserski debiut, nie można odmówić ambicji. Chciał spróbować czegoś oryginalnego, poeksperymentować z narracją, estetyką, uwikłać swoich bohaterów w szekspirowski konflikt. Ale, jak mawiają, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Twórcy zabrakło bowiem zarówno konceptu, co właściwie za historię chce opowiedzieć, jak i najzwyczajniej w świecie umiejętności oraz warsztatowych podstaw. Zawodzi…

Dedh Ishqiya (2014) – Gangsterzy i ghazale

Ishqiya z 2010 r. okazała się filmem ze zmarnowanym potencjałem. Wiele elementów było tam kapitalnych, w tym gęsta, przesycona erotyzmem atmosfera, niebanalna galeria postaci epizodycznych, mnóstwo udanych scen, ciekawie zarysowani bohaterowie… Jednak – czy to za sprawą nadmiernie zagmatwanej intrygi, czy zbyt wielu pomysłów poupychanych w jednej historii – wszystko razem nie zagrało odpowiednio harmonijnie,…

Filmistaan (2012) – Braterstwo ekranu

Wielka szkoda, że Filmistaan – nagrodzony Nationalem jako najlepsza fabuła hindi 2012 roku – ogólnokrajowej premiery doczekał się dopiero w ubiegłym roku. Ten pomysłowy i nieco zwariowany debiut Nitina Kakkara doskonale by bowiem pasował na okolicznościowy film upamiętniający setną rocznicę istnienia indyjskiej kinematografii. I byłby jako taki hołd o wiele bardziej adekwatny niż Bombay Talkies.…

Mardaani (2014) – Nieustraszona Shivani Sivaji Roy

Wywiad z Rani Mukerji przeprowadzony przy okazji wizyty aktorki w Polsce Ubiegły rok w kinie hindi okazał się wyjątkowo bogaty jeśli chodzi o produkcje z interesującymi i niestereotypowymi kobiecymi bohaterkami. I były to tytuły komercyjne, kierowane do szerokiej widowni, entuzjastycznie przez tę widownię przyjęte, a nie niszowe kino festiwalowe. Pisałam już wcześniej o Queen, dobrym…

Highway (2014) – Droga bez powrotu

Imtiaz Ali nie kręcił może dotychczas kina, które by mnie przekonywało, ale przynajmniej próbował – z różnym skutkiem – w utartych schematach popularnej rozrywki przemycić coś od siebie. W jednej z recenzji dość trafnie podsumowano jego dokonania jako znane już wino sprzedawane w nowo zaprojektowanych butelkach. W Highway w końcu porzucił romantyczne manowce (dominujące nawet…

Haider (2014) – Źle się dzieje w Śrinagarze

Vishal Bhardwaj Haiderem, swoją od dawna planowaną adaptacją Hamleta, potwierdza, jak dobrze czuje Szekspira. Ponownie, jak to było w przypadku Omkary-Otella i Maqboola-Makbeta, w oryginale znajduje raczej inspirację, a nie instrukcję, i opowiada własną historię, na własnych prawach. Nie pozostaje w niej wierny literze tekstu – przetasowuje chronologię, odmiennie rozkłada akcenty – ale oddaje w…

Ugly (2014) – Brzydki świat, brzydcy ludzie

Po Ugly Anuraga Kashyapa – jak naprowadza nas tytuł – nie należy oczekiwać przyjemnej opowieści. Brzydki to bowiem historia, w której wszystko jest odstręczające: bohaterowie, ich motywy, obraz świata. A wiemy to od pierwszej sceny – gdy z kamerą chłodno obserwujemy kobietę o pustym, udręczonym spojrzeniu, sięgającą po pistolet i wkładającą go sobie do ust.…

Naya Daur (1957) – Historia pewnego zakładu

Naya Daur to jedna z tych pozycji, jakie miłośnikowi kina hindi wypada znać. Film BR Chopry powraca na kolejnych listach niezapomnianych klasyków, wymienia się go pośród najlepszych dokonań reżysera. I to, że przetrwał w pamięci widzów – oraz historyków kina – należy docenić tym bardziej, że w 1957 roku, w którym trafił na ekrany, miał…

Court (Proces, 2014) – Oskarżony: system

Court – pełnometrażowy debiut Chaitanyi Tamhanego – jest wyjątkowo gorzkim obrazem indyjskiej rzeczywistości. Rozegrany w surowym, dokumentalnym stylu, pozostawia z poczuciem bezsilności i zgrozy. W niespiesznym tempie, długimi ujęciami głównie w szerokich planach reżyser przenikliwie obnaża absurdy indyjskiego sądownictwa. Oskarża system. A sprawiedliwość rozumie szerzej niż tylko tę skodyfikowaną. Jego film nie opowiada tak naprawdę…