Ghode Ko Jalebi Khilane Le Ja Riya Hoon (2019) – Delhi (nie)wyśnione

Ten film jest nie mniej zagadkowy niż jego tytuł, który można przetłumaczyć jako Zabieranie konia na dźalebi (Ghode Ko Jalebi Khilane Le Ja Riya Hoon). Znana w kręgach teatralnych reżyserka Anamika Haksar proponuje w nim frapującą hybrydę dokumentu i fabuły i eksperymentuje z formą (konwencjonalne zdjęcia wzbogacone są o animowane sekwencje) oraz strukturą. Z tego…

Sudani from Nigeria (2018) – Nauka empatii

Kilka lat temu, kiedy spacerowałam po plaży w Kozhikode, zagadnął mnie mijany chłopak. Do tej części Kerali zagraniczni turyści nie ściągają tak tłumnie jak na południe stanu, więc był bardzo ciekawy, skąd jestem. Kiedy odpowiedziałam, wyraźnie się rozpromienił i zaczął wymieniać nazwiska przeszłych i obecnych zawodników z polskiej piłkarskiej reprezentacji – a był to wyczyn,…

Jonaki (2018) – Smutek odchodzenia

Bengalski reżyser Aditya Vikram Sengupta brawurowo zadebiutował przed kilku laty Asha Jaoar Majhe, znanym pod międzynarodowym tytułem jako Labour of Love – Narodziny miłości. Film pojawił się na fali manifestów młodych niezależnych indyjskich twórców i był jednym z tych oryginalniejszych oraz odważniejszych. Sengupta umiejętnie połączył kino zwyczajności z poetycką wrażliwością. Codzienną rutynę nasycił w nim…

Bulbul Can Sing (2018) – Dziewczęca siła

Rima Das, reżyserka samouk, wypłynęła za sprawą Village Rockstars – kameralnej opowieści o dorastaniu rozgrywającej się na asamskiej prowincji. Film miał premierę w 2017 r. podczas festiwalu w Toronto, a później zdobył kilka Nationali, w tym najważniejszy laur dla najlepszej indyjskiej fabuły. Wybrano go też jako krajowego kandydata do oskarowej nominacji w kategorii filmu obcojęzycznego…

Gully Boy (2019) – Grzeczny bunt

Jeśli chcecie szybkiej odpowiedzi na pytanie, czy Gully Boy to seans, na którym się można dobrze bawić, to od razu powiem – owszem, tak. Jednak kiedy zacząć analizować, na ile jest to udany film, rzecz robi się nieco bardziej skomplikowana. Zależy też, jak do tej opowieści podejść. Chłopak z ulicy to próba pokazania w indyjskim…

Widow of Silence (2018) – Milczące cierpienie

Nie potrzeba jazgotu karabinów maszynowych, by opowiadać o wojnie. Nie potrzeba też morza krwi, by zobrazować przemoc. Doskonale rozumie to Praveen Morchhale. W Widow of Silence, swoim trzecim pełnometrażowym filmie, nakreśla przesycony goryczą obraz wewnętrznych napięć w indyjskiej części Kaszmiru. Z typowymi dla siebie spokojem i subtelnością w centrum uwagi stawia los najbardziej bezbronnych ofiar…

Badhaai Ho (2018) – Co komu wypada

Badhai Ho, kameralny komediodramat Amita Sharmy, reżysera niezbyt udanego Tevar oraz licznych docenianych w branży reklam, niespodziewanie stał się jednym z najbardziej kasowych filmów hindi 2018 r. To idealny przykład mądrego rodzinnego kina, które i wzruszy, i rozbawi, przemyci niegłupie spostrzeżenia dotyczące ról społecznych oraz rodziny jako takiej, a na końcu zostawi z przyjemnym ciepłem…

Pataakha (2018) – Wredna i wredniejsza

Vishal Bhardwaj w ubiegłym roku po raz pierwszy nakręcił film, o którym nie dało się powiedzieć nic dobrego. Rangoon szwankował na każdym poziomie – konstrukcji bohaterów, dramaturgii oraz realizacji. Epicki (przynajmniej w założeniach) rozmach wywiódł reżysera, świetnie rozgrywającego międzyludzkie psychologiczne napięcia, na manowce. Szczęśliwie jednak Bhardwaj porzucił formułę widowiska i wrócił do tego, co wychodzi…

Andhadhun (2018) – W głąb króliczej nory

Sriram Raghavan szczególnie upodobał sobie konwencję neo-noir, po którą z powodzeniem sięgnął w debiutanckim Ek Hasina Thi, bardzo dobrym Johnny Gaddar czy mniej udanym, ale niepozbawionym mocnych scen czy wyraziście nakreślonych postaci Badlapurze. W Andhadhun porzuca śmiertelnie poważny ton i choć nadal eksploruje mroczne zakamarki ludzkich charakterów, bawi się przy tym konwencjami. Przewrotny thriller łączy…

Ee. Maa. Yau (2018) – Niepowaga śmierci

  Lijo Jose Pelissery stale lawiruje między poważną tonacją a komedią. Ale jego filmy nawet w komicznym wydaniu często wywołuje śmiech podszyty goryczą. Tak właśnie jest w przypadku Ee. Maa.Yau. Keralski twórca – który w zeszłym roku podbił widownię rozgrywającym się na prowincji gangsterskim Angamaly Diaries – w swoim najnowszym dziele wybrał konwencję czarnej komedii…

18. WatchDocs: Chłopcy i dziewczyny (Boys who like girls, 2018) – Praca u podstaw

Wiele mówi się o kwestii przemocy, seksualnej oraz fizycznej, wobec kobiet w Indiach i powstał na ten temat niejeden dokument. Koncentrują się jednak one głównie na konkretnych sprawach i statystykach, analizach zjawiska i jego postrzeganiu przez różne warstwy społeczeństwa. O wiele mniej miejsca poświęca się pomysłom, jak tej przemocy przeciwdziałać, choć różni komentatorzy podkreślają, że…

18. WatchDocs: Rozum (Vivek, 2018) – Starcie fanatyzmu i racjonalizmu

  Ananad Patwardhan nie szuka poklasku. Twórca słynie z wnikliwych, demaskatorskich dokumentów, w których dotyka spraw ważnych i niewygodnych. Od lat 70. zwraca kamerę tam, gdzie uważa, że powinien. W obszarze jego zainteresowań znalazły się dotychczas m.in. nierówności społeczne, ruch dalitów, przyczyny zburzenia meczetu w Ajodhji, wzorce męskości i ich wpływ na przemoc seksualną wobec…

Thugs of Hindostan (2018) /Zbiry Hindostanu – Bandycka robota

Gwiazdorska obsada, wielka kampania promocyjna, zawrotna liczba kopii pokazywanych zarówno w Indiach, jak i za granicą, gigantyczny budżet, premiera w czasie Diwali i quasi-historyczna konwencja przemieszana z przygodą, której wzmożoną eksploatację przypieczętował sukces Bahubaali… Thugs of Hindostan, w Polsce pokazywany jako Zbiry Hindostanu, skrojone był na widowiskowy hit. Po raz wtóry jednak się okazało, że…

Sir (2018) – Nadzieja w wielkim mieście

Indyjskie niezależne kino poświęcone kwestiom związków/zależności międzykastowych czy relacjom pan-służąca to zwykle dramaty wybitnie ciężkiego kalibru. Tymczasem pokazywany podczas 34. Warszawskiego Festiwalu Filmowego Sir, fabularny debiut reżyserki i scenarzystki Roheny Gery, poprowadzony jest w zupełnie odmiennej tonacji niż choćby głośne przed kilkoma laty Fandry Mangulego. Gera zrealizowała wcześniej dobrze oceniany dowcipny dokument  What’s Love Got to…

Fanney Khan (2018) – Śpiewać każdy może

Zaczyna się obiecująco, w oldskulowej stylistyce. Anil Kapoor jako Prashant Sharma, niespełniony muzyk występujący pod pseudonimem Fanney Khan, połyskując cekinami marynarki, wykonuje na scenie „Badan Pe Sitare Lapete Huye” (pod Shammiego Kapoora śpiewał ten kawałek z Prince’a M. Rafi) , a towarzyszy mu grupka podrygujących żywiołowo misiowatych tancerzy. Na wieść o tym, że został ojcem,…