Eeb Allay Ooo! (2019) – Porządek dziobania

Nie próbujcie nawet szukać w słownikach Eeb Allay Ooo! ani nie łamcie sobie głowy, w którym to z indyjskich języków. Bo w żadnym. W pierwszych scenach widzimy ludzi, którzy, z różnym powodzeniem, usiłują wyartykułować dźwięk, którego użyta w tytule fraza jest zapisem. Ten dziwaczny ni to okrzyk, ni pisk naśladuje… odgłosy wydawane przez langury. Przyswojenie…

Panchayat (2020) – 1 sezon serialu

Panchayat – nowy indyjski serial na Amazon Prime, wyprodukowany przez wyspecjalizowane w produkcjach internetowych TVF – w reżyserii Deepaka Kumara Mishry, to pozycja zaskakująco zabawna, a przy tym niegłupia. Nie wymaga wygospodarowania szalonej ilości czasu – to zaledwie osiem półgodzinnych odcinków. Łączą się w spójną opowieść, ale każdy z nich tworzy samodzielną anegdotę – zatem…

Hellaro (2018) – Taniec do wolności

Gudżarackie Hellaro w dużej mierze korzysta z elementów, które w powszechnej świadomości przypisuje się kinu indyjskiemu – może wręcz się wydawać filmem skrojonym pod miłośników tradycji i konwencji, mającym zaczarować odbiorcę feerią barw, żywiołowymi choreografiami, tradycyjnymi strojami i melodiami oraz czerpaniem z estetyki folkloru w stylu kampanii reklamowych Incredible India. O dziwo to nie zarzut,…

Mamangam (2019) – Legion samobójców

Mamangam to kolejny przebrany w kostium wysokobudżetowy film gatunkowy. Od czasu sukcesu epickiego Bahubaali podobne produkcje zasilają repertuary indyjskich kin dość często, choć ostatnimi czasy bardziej popularny jest zwrot ku historii, tyle że niekoniecznie bliskiej źródłom, a raczej przetworzonym domysłom i legendom. W Kerali lokalną historię w wysokobudżetowe widowisko przekuwano już z powodzeniem i przedtem,…

Jallikattu (2019) – Wsteczna ewolucja

Lijo Jose Pellissery w ciągu ostatnich kilku lat wyrósł na jednego z najciekawszych keralskich twórców. Konsekwentnie szuka własnej drogi, to sięgając po nieszablonowe tematy (jak w Ee.Ma.Yau., gdzie w konwencji satyry mówił o mierzeniu się ze śmiercią), to bawiąc się formą oraz miejscem akcji – jak w Angamaly Diaries, gdzie z nerwem i werwą pokazywał…

Kothanodi (2015) – Opowieści niesamowite

Kothanodi, debiut asamskiego reżysera Bhaskara Hazariki, wymyka się prostym klasyfikacjom. Po trosze film nowelowy, po trosze opowieść podszyta niesamowitością oraz grozą, po trosze podróż na prowincję tego północno-wschodniego stanu, który z czujnością i zrozumieniem portretuje również Rima Das. Zawieszony między surowym realizmem a mroczną fantasmagorią, choć zanurzony w miejscowym folklorze, mówi uniwersalnym językiem ludzkich słabości,…

Hamid (2018) – Telefon do Boga

Hamid, trzeci pełnometrażowy film w dorobku Aijaza Khana, powstał mniej więcej w tym samym czasie, co Widow of Silence („Wdowa milczenia”) Praveena Morchhale i No Fathers In Kashmir („Żadnych ojców w Kaszmirze”) Ashwina Kumara. Każdy z tych obrazów w odmienny sposób i z nieco innej strony opowiada o tym samym kaszmirskim dramacie: tragedii rodzin, które…

War (2019) – Krew, pot i testosteron

Hasło „kino patriotyczne” w przypadku indyjskiego mainstreamu jest zazwyczaj sygnałem, że od danej produkcji należy się trzymać jak najdalej. Bywają jednak wyjątki, których nie zmieniono w nacjonalistyczną tubę propagandową, „źli” to nie bojownicy z Kaszmiru czy pakistańscy szpiedzy, a ojczyźniana otoczka to tylko pretekst do czystej i nieskrępowanej rozrywki, bez wątpliwych ideologicznych wycieczek. I tak…

Ghode Ko Jalebi Khilane Le Ja Riya Hoon (2019) – Delhi (nie)wyśnione

Ten film jest nie mniej zagadkowy niż jego tytuł, który można przetłumaczyć jako Zabieranie konia na dźalebi (Ghode Ko Jalebi Khilane Le Ja Riya Hoon). Znana w kręgach teatralnych reżyserka Anamika Haksar proponuje w nim frapującą hybrydę dokumentu i fabuły i eksperymentuje z formą (konwencjonalne zdjęcia wzbogacone są o animowane sekwencje) oraz strukturą. Z tego…

Sudani from Nigeria (2018) – Nauka empatii

Kilka lat temu, kiedy spacerowałam po plaży w Kozhikode, zagadnął mnie mijany chłopak. Do tej części Kerali zagraniczni turyści nie ściągają tak tłumnie jak na południe stanu, więc był bardzo ciekawy, skąd jestem. Kiedy odpowiedziałam, wyraźnie się rozpromienił i zaczął wymieniać nazwiska przeszłych i obecnych zawodników z polskiej piłkarskiej reprezentacji – a był to wyczyn,…

Jonaki (2018) – Smutek odchodzenia

Bengalski reżyser Aditya Vikram Sengupta brawurowo zadebiutował przed kilku laty Asha Jaoar Majhe, znanym pod międzynarodowym tytułem jako Labour of Love – Narodziny miłości. Film pojawił się na fali manifestów młodych niezależnych indyjskich twórców i był jednym z tych oryginalniejszych oraz odważniejszych. Sengupta umiejętnie połączył kino zwyczajności z poetycką wrażliwością. Codzienną rutynę nasycił w nim…

Bulbul Can Sing (2018) – Dziewczęca siła

Rima Das, reżyserka samouk, wypłynęła za sprawą Village Rockstars – kameralnej opowieści o dorastaniu rozgrywającej się na asamskiej prowincji. Film miał premierę w 2017 r. podczas festiwalu w Toronto, a później zdobył kilka Nationali, w tym najważniejszy laur dla najlepszej indyjskiej fabuły. Wybrano go też jako krajowego kandydata do oskarowej nominacji w kategorii filmu obcojęzycznego…

Gully Boy (2019) – Grzeczny bunt

Jeśli chcecie szybkiej odpowiedzi na pytanie, czy Gully Boy to seans, na którym się można dobrze bawić, to od razu powiem – owszem, tak. Jednak kiedy zacząć analizować, na ile jest to udany film, rzecz robi się nieco bardziej skomplikowana. Zależy też, jak do tej opowieści podejść. Chłopak z ulicy to próba pokazania w indyjskim…

Widow of Silence (2018) – Milczące cierpienie

Nie potrzeba jazgotu karabinów maszynowych, by opowiadać o wojnie. Nie potrzeba też morza krwi, by zobrazować przemoc. Doskonale rozumie to Praveen Morchhale. W Widow of Silence, swoim trzecim pełnometrażowym filmie, nakreśla przesycony goryczą obraz wewnętrznych napięć w indyjskiej części Kaszmiru. Z typowymi dla siebie spokojem i subtelnością w centrum uwagi stawia los najbardziej bezbronnych ofiar…

Badhaai Ho (2018) – Co komu wypada

Badhai Ho, kameralny komediodramat Amita Sharmy, reżysera niezbyt udanego Tevar oraz licznych docenianych w branży reklam, niespodziewanie stał się jednym z najbardziej kasowych filmów hindi 2018 r. To idealny przykład mądrego rodzinnego kina, które i wzruszy, i rozbawi, przemyci niegłupie spostrzeżenia dotyczące ról społecznych oraz rodziny jako takiej, a na końcu zostawi z przyjemnym ciepłem…