Jaal (1952) – Droga do odkupienia

jaal_poster To drugi film w reżyserskiej karierze Guru Dutta. I drugi, a zarazem ostatni, przy którym współpracował ze swoim ówczesnym przyjacielem Devem Anandem. Jaal niejako był spłatą pewnego koleżeńskiego zobowiązania między panami, ale o tym innym razem. Jaal („Sieć”) był zainspirowany włoskim Gorzkim ryżem, (Riso Amaro), neorealistycznym klasykiem Giuseppe de Santisa.  Ale tylko zainspirowany – podobny jest punkt wyjścia obu historii – bo po twórcy tej klasy, nawet na początku jego drogi, nie należy oczekiwać nieco tylko zmodyfikowanej kopii.

Film nie był jakimś oszałamiającym sukcesem, niewiele na jego temat wspomina się przy okazji twórczości Dutta. A szkoda, bo jest to obraz interesujący, bardzo kameralny, ale intensywny emocjonalnie. I pod wieloma względami zapowiada kształt późniejszych dokonań reżysera,  anonsuje go jako twórcę poszukującego własnego stylu i uważnego obserwatora ludzkiej natury.

Właśnie przy Jaal Guru rozpoczął współpracę z V.K. Murthym, wybitnym operatorem, dla którego był to debiut. I już tu widać jak niesamowicie panowie razem działali. Starannie skomponowane kadry, nierzadko symboliczne, odzwierciedlające stan ducha bohaterów, oraz magia światła i cienia – którą przy Kagaz Ke Phool uczynili mistrzowską. Piosenki (muzyka Burman ojciec, teksty – Sahir Ludhianvi), jak to u Guru, są świetnie zwizualizowane i sfilmowane.

Historia rozgrywa się na Goa, w prostej chrześcijańskiej społeczności rybaków. Pewnego dnia w życie Marii (Geeta Bali) i jej niewidomego brata Carlosa (K.N. Singh, etatowy odtwórca złoczyńców, wyjątkowo jako porządny człowiek), wkraczają tajemniczy przybysze, Lisa (Pournima) i Tony (Dev Anand). Tony to przemytnik i oszust, z Lisą łączą go dziwne relacje. Zburzą dotychczasowy spokój osady.

Po latach Dev Anand w jednym w wywiadów tak wspominał obsadzenie go w tej roli:

Pamiętam, że obejrzeliśmy z Guru włoski film Gorzki ryż w kinie Excelsior.  Był pod tak ogromnym wrażeniem, że postanowił nakręcić inspirowany nim Jaal. Zapytał: Dev, czy zagrasz dla mnie czarny charakter. Odparłem: Karunga bhai, karunga. (Jasne, że tak). Jeśli to będzie główna rola.

Tony rozkocha w sobie Marię (jak piękna jest symbolika sceny, pieśni zresztą, gdy uświadomiwszy sobie swe uczucia dziewczyna zamota się w sieć). Lecz czy jego intencje są czyste? Czy naprawdę darzy ją uczuciem? Przestrzegać przez Tonym będą dziewczynę wszyscy, w tym Lisa. I to nie bezpodstawnie.

Ale nie jest to jedynie dramat miłosny. Bo Guru sięga w tej historii do zupełnie naszego, w sensie naszego kręgu kulturowego, toposu przebaczenia. Przebaczenia bezwarunkowego, chrześcijańskiego.bI mówi językiem uniwersalnym – jego opowieść mogłaby się rozegrać wszędzie, tak samo na Goa, jak i we włoskiej mieścinie.

jaal

Geeta Bali i Dev Anand

Trzeba oddać sprawiedliwość nie tylko twórcy, ale i obsadzie. Dev Anand ma tu swój charm i wdzięk i łatwo uwierzyć, czemu te kobiety tracą dla niego głowę. Ale jednocześnie jasne jest, że to drań i drzemie w nim coś, co uruchamia sygnał ostrzegawczy. O wiele bardziej wolę go w tych niejednoznacznych czy negatywnych rolach niż jako uroczego chłopca. I widząc go w takich, żałuję, że krytycy długo nie traktowali go poważnie. Cały show jednak kradnie Geeta Bali. Niesamowita rola. Po części jest twardą, niezależną, dumną i silną osobą, którą widzimy później w Baaz, ale też jest w niej niewinność, dziewczęcość, tkliwość.

Niestety, przetrwała – i została wydana na DVD – tylko przeraźliwie okaleczona wersja, w której wyraźnie poginęły rolki filmu.

Odpowiedz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s