Gdyby „Potop” zekranizowano w Indiach…

Format bloga pozwala na przymrużenie oka i czasową zmianę formuły. Zatem – w przerwie między kolejnymi recenzjami – wpis z zupełnie innej beczki. Zaproszenie do wspólnej zabawy. Czy zdarza się, że oglądacie jakiś film i dochodzicie do wniosku, że trochę kosmetycznych modyfikacji i mógłby on powstać w Indiach? Czy też wręcz się prosi o indyjski…

The Lunchbox (Smak curry, 2013) – Smak nadziei

W przypadku filmów, o których tu piszę, często zwracam uwagę na aspekt ich uniwersalności. Na to, czy – pomimo lokalnych kontekstów i zakorzenia w obcej z naszej perspektywy kulturze – mają szansę przemówić do szerszej publiczności, dajmy na to zachodniej, niekoniecznie zainteresowanej indyjską kinematografią. (Często filmów w językach „regionalnych” nie chcą oglądać nawet inni Indusi…

Na planie „Kick” – Salman Khan w Warszawie

W Warszawie trwają zdjęcia do filmu Kick z Salmanem Khanem. To remake hitu telugu z 2009 roku pod tym samym tytułem. Poza Salmanem występują Randeep Hooda, Jacqueline Fernadez i Nawazuddin Siddiqui – który niestety nie bierze udziału w warszawskich zdjęciach. W sobotę 12 kwietnia ekipa kręciła w pobliżu placu Konstytucji, w samym centrum miasta. Udało…

Agraharathil Kazhutai (1977) – Przypowieść o ośle

John Abraham to dla wielu miłośników kina indyjskiego aktor, którego warsztat jest odwrotnie proporcjonalny do starannie wypracowanej muskulatury. Mało kto zdaje sobie sprawę, że John Abraham powinien się kojarzyć przede wszystkim… z awangardowym, poszukującym kinem. Ale chodzi o zupełnie innego Johna Abrahama – keralskiego reżysera, pisarza, scenarzystę i dokumentalistę. Nakręcił zaledwie cztery filmy fabularne (niestety,…

Dhoom 3 (2013) – Syn dyrektora cyrku

Pierwsze dwie odsłony Dhooma charakteryzowało to, czego oczekujemy od czysto rozrywkowej produkcji. Atrakcyjna obsada, chwytliwa muzyka , dobre tempo, sprawnie zrealizowane sceny akcji i bohaterowie, których chciało się oglądać wbrew wszelkim niedorzecznościom fabuły. Te ostatnie zresztą nie miały najmniejszego znaczenia – przy takiej dozie dystansu i humoru. Czas mijał szybko przy rozpędzonej akcji, a kibicowało…

Bhaag, Milkha, Bhaag (2013) – Sprint bez tempa

Bhaag Milkha, Bhaag (czyli Biegnij, Milkha, biegnij) ma teoretycznie wszystko, co winno zawierać krzepiące widowisko o drodze znikąd do chwały: emocje, odrobinę patosu, szlachetne pouczenie, jak to ciężka praca popłaca. Bohater jest z życia wzięty i godny naśladowania, w tle wielka historia (Podział z ‘47), w obsadzie gwiazdy (Farhan Akthar, Prakash Raj, Sonam Kapoor). Plus…

Andha Naal (1954) – Tamil noir z Sivajim Ganesanem

Zza kadru odzywa się przejęty głos: To był pamiętny dzień. W 1943 roku 11 października Japończycy zbombardowali nocą Ćennaj. Zapanował chaos. Następnego dnia rankiem w pewnym domu w Triplicane… Narracja w tym momencie milknie. Widzimy za to pistolet. I rozbrzmiewa wystrzał. Tak zaczyna się Aandha Naal (Ten dzień) – pierwszy tamilski film noir, a w…

Mayabazar (1957) – W królestwie iluzji

W początkach swojej historii kino indyjskie nader często sięgało po opowieści zaczerpnięte z mitologii oraz eposów, Mahabharaty i Ramajany. Zawsze cieszyły się popularnością i nie zapomniano o nich, nawet gdy filmowcy podjęli tematy społeczne i porzuciwszy świat bogów czy pełnych przepychu dworów legendarnych władców, zaczęli zwracać się ku prowincji oraz zwykłym ludziom. Ale też –…

Celluloid (2013) – W hołdzie zapomnianym

Oglądam dwa zdjęcia. Monochromatyczne, poprzebarwiane – jak to stare fotografie. Jedno przedstawia przystojnego, może nieco melancholijnego młodzieńca z roziskrzonym spojrzeniem utkwionym w dalekim punkcie ponad obiektywem. Wygląda mi na marzyciela. Drugie to podobizna starszego mężczyzny. Z zapadniętymi policzkami, ustami wygiętymi w grymasie i zrezygnowanym wzrokiem. Gdybym nie miała świadomości, że obie fotografie przedstawiają tę samą…

Shankarabharanam (1979) – Laur Shankara

Shankarabharanam z powodzeniem pokazywano na festiwalach – w 1981 r. we francuskim Besançon uzyskał uznanie publiczności. Reżyser (a wcześniej dźwiękowiec i asystent reżysera kilku prominentnych twórców), Kasinathuni Viswanath, wielokrotnie zdobywał też rozmaite laury w kraju. Nakręcił nie tylko filmy telugu, lecz także pracował w przemyśle hindi. Laur Shankara uważa się za jedno z jego najwybitniejszych…

Dweepa (2001) – Czekając na klęskę

Dweepa to dla Girisha Kasaravallia, weterana kina kannada, czwarty obraz nagrodzony National Award dla najlepszego filmu fabularnego. Najważniejszych państwowych laurów ten reżyser, scenarzysta, jak również producent zgromadził zresztą niemało – do tej pory trzynaście. Twórcę uważa się za jednego ze sztandarowych przedstawicieli kina parallel  i Dweepę zdecydowanie z niego wyrasta, znać duchowe i artystyczne pokrewieństwo…

Nayak (1966) – Nieznajomi z pociągu

Nayak to jeden z mniej znanych filmów Satyajita Raya. A szkoda, bo kameralny obraz jest bardzo interesujący formalnie i stanowi mistrzowski portret psychologiczny, nakreślony subtelnie i bez zbędnego dramatyzmu. Doceniono go zresztą na festiwalu w Berlinie, gdzie zdobył dwie nagrody – krytyków oraz specjalne wyróżnienie jury. W nocie w dzienniku Washington Post z okazji 10…

Ore Kadal (2007) – Rodzinny portret intymny

Ore Kadal, adaptacja bengalskiej powieści, to piąty film w dorobku uznanego karelskiego twórcy Shyamaprasada. Podobnie jak jego wcześniejsze obrazy, Agnishakshi oraz Akale, jest wnikliwym studium relacji i intymnym portretem rodziny. W Agnishakshi Shyamaprasad pokazał szczęśliwy związek bramińskiej pary wystawiony na próbę za sprawą przemian społecznych okresu walki o niepodległość. Tradycja i nieumiejętność dostosowania do nowego…

Dev Anand (1923-2011) – wieczny uwodziciel

Dev Anand (a właściwie Dharamdev Anand). Wraz z Dilipem Kumarem i Rajem Kaporem w latach 50. nie mieli w przemyśle filmowym sobie równych. Zwano ich Trimurti, jak kto woli Trójcą czy Triumwiratem. Dev jednak najdłużej z całej trójki święcił triumfy – na ekranach pojawił się w drugiej połowie lat 40, szczególną sławą cieszył się w…

Khoya Khoya Chand (2007) – Hołd dla kina złotej ery

Dla kogoś zainteresowanego historią kina hindi Khoya Khoya Chand to niezwykła pozycja. To hołd dla ery wytwórni, nazywanej złotym wiekiem kinematografii, ówczesnych wielkich produkcji oraz gwiazd (co zresztą reżyser przyznawał w wywiadach). Pokrótce – film o rozkwitającym przemyśle filmowym. Pokazując drogę aspirującej aktorki Nikhat (świetna Soha Ali Khan) do kariery, jej walkę o utrzymanie pozycji,…