Thugs of Hindostan (2018) /Zbiry Hindostanu – Bandycka robota

Gwiazdorska obsada, wielka kampania promocyjna, zawrotna liczba kopii pokazywanych zarówno w Indiach, jak i za granicą, gigantyczny budżet, premiera w czasie Diwali i quasi-historyczna konwencja przemieszana z przygodą, której wzmożoną eksploatację przypieczętował sukces Bahubaali… Thugs of Hindostan, w Polsce pokazywany jako Zbiry Hindostanu, skrojone był na widowiskowy hit. Po raz wtóry jednak się okazało, że…

Z wizytą w Ramgarhu. Wyprawa śladami „Sholay”

Odwiedzenie miejsca, gdzie kręcono Sholay, od lat miałam w planach. Ramgarh nękany przez Gabbara zagrały plenery oddalone zaledwie 50 kilometrów od Bengaluru. A stolicę Karnataki po raz pierwszy odwiedziłam w 2010 r., przy okazji swojej drugiej wizyty w Indiach. Po trosze zabrakło mi wtedy czasu, po trosze czułam się jeszcze za mało pewnie, zapuszczając się samopas w miejsca nie tak oczywiste turystycznie. Do Bengaluru wróciłam jeszcze kilkakrotnie, ale wzgórza, gdzie przycupnęła filmowa wieś i które dały kryjówkę ikonicznemu złoczyńcy indyjskiego kina oraz jego ludziom, ciągle pozostawały poza horyzontem (na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że czas przy tych okazjach pochłaniały mi mecze indyjskiej reprezentacji krykietowej).

Raees (2017) – Stara nowa masala

Rahul Dholakia od siedmiu lat nie nakręcił żadnego filmu. A zważywszy na fakt, że tym ostatnim była Lamhaa, pozbawiona choć krztyny sensu historia z konfliktem kaszmirskim w tle, w której Bipasha Basu jako ninja mścicielka w burce rączo skakała po dachach, posucha nie powinna dziwić. „Raees” szczęśliwie stał się podwójnym odkupieniem – zarówno reżyserskim, jak i aktorskim. Nie znaczy to, że mamy do czynienia z filmem szczególnie się wybijającym. Dostajemy jednak solidny rozrywkowiec, gdzie znajdziemy i romans, i akcję, jak też politykę, zemstę, intrygi, wątki społeczne i policyjno-przestępczą grę w kotka i myszkę oraz sporo piosenek.

Pink (2016) – Nie znaczy nie

Kwestia przemocy wobec kobiet oraz praw kobiet to w Indiach w ostatnich latach jeden z istotniejszych elementów dyskursu społecznego. Temat podejmuje coraz chętniej również kino popularne, mówiąc językiem czytelnym dla szerokiej publiczności. I z jednej strony to ważne, by istotny przekaz docierał „pod strzechy”, ale z drugiej – twórcy stoją przed trudnym zadaniem, by odpowiednio…

Wszystko przez Twittera – wywiad z Prashantem Nairem

Prashant Nair, reżyser i scenarzysta o keralskich korzeniach, urodził się w północnoindyjskim mieście Ćandigarh, ale kilkadziesiąt lat mieszkał w różnych krajach w Europie, Afryce czy Azji. Ukończył kurs filmowy w Nowym Jorku. W pełnym metrażu debiutował w 2011 r. satyryczną komedią Delhi in a Day. Jego drugi film, komediodramat Umrika, w 2015 r. zdobył na…

Umrika (2015) – Listy z odległej ziemi

Umrika Prashanta Naira, reżysera, który w długim metrażu zadebiutował dobrze przyjętą niezależną komedią Delhi in a Day, na ubiegłorocznym festiwalu w Sundance zdobyła nagrodę publiczności (w tej samej sekcji, w jakiej właśnie wyróżniono Córki dancingu Agnieszki Smoczyńskiej). Nad scenariuszem Nair pracował w ramach warsztatów Sundance Mahindra Lab – gdzie miał znakomite towarzystwo innego projektu, który w tym roku poza…

Piku (2015) – Normalność w dziwactwach

Bhaskor Banerjee (Amitabh Bachchan) potrafi zaleźć za skórę. Przy czym wiek raczej niewiele ma tu do rzeczy. Owszem, skrupulatne doszukiwanie się w najdrobniejszych dolegliwościach oznak poważnych schorzeń, obsesyjna koncentracja na pracy własnych jelit czy mniejsza sprawność w codziennych czynnościach pewnie mogą się wiązać z siedemdziesiątką na karku. Umysł jednak Bhaskor, Bengalczyk (lubi podkreślać swoje pochodzenie),…