Singapore (1960) – Kolejna szalona wyprawa z Shaktim Samantą

Kiedy w pierwszej scenie filmu trafiamy do klubu w jakiejś egzotycznej scenerii, a muzycznie kołysze nas jakiś żywiołowo-swingowy kawałek, istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że oto mamy do czynienia z kolejną produkcją Shaktiego Samanty, reżysera, bez którego kino zbrodni i akcji nie byłoby takie samo. Singapur trafił na ekrany w 1960 r., dwa lata po Howrah…

Qurbani (1980) – o dwóch macho (Vinod i Feroz), co chcieli Zeenat

Qurbani wymieniany jest wśród sztandarowych filmów akcji kina hindi. Ale nie jest to rzecz czysta gatunkowo (lata 80. zobowiązują). Bo tyle co bijatyk i pościgów – tak realnych, jak i cudownie absurdalnych, jest tam sentymentalnych wzruszeń, romantycznych komplikacji czy też komplikacji natury… skomplikowanej.  Jest to też kino urokliwie męskie, w starym westernowym stylu,  gdzie mamy…